Superdrużyna miesiąca: marzec

Tradycyjnie ostatni dzień miesiąca to moment, w którym wspólnie z legalnym bukmacherem Superbet przygotowujemy superdrużynę składającą się z polskich zawodników występujących w zagranicznych ligach. Kto tym razem znajdzie się w naszym wyjątkowym zespole? Czy będą jakieś niespodzianki?

W poprzedniej odsłonie naszego cyklu w specjalnej jedenastce znaleźli się m.in. Łukasz Skorupski, Szymon Żurkowski czy Arkadiusz Reca. Całą drużynę można zobaczyć pod tym linkiem.

Superdrużyna miesiąca: luty

Bramka:

Bartosz Białkowski (Millwall)

Już na samym początku mamy niespodziankę. Wielu kibiców mogłoby spodziewać się Wojciecha Szczęsnego, który rzeczywiście rozegrał w marcu kilka dobrych spotkań dla Juventusu. Niestety, na ocenę naszego golkipera rzutuje również przegrany 0:3 mecz z Villarreal.

Nie można natomiast przejść obojętnie obok wyników Bartosza Białkowskiego w Championship. Golkiper Millwall zanotował serię… czterech ligowych spotkań bez straty gola. Gdy weźmiemy jeszcze pod uwagę jeden mecz z ubiegłego miesiąca, mowa o pięciu takich meczach. Co ważne, nie były to pojedynki z drużynami dolnej części tabeli. Millwall wygrało z czwartym Huddersfield, a także zremisowało z szóstym Blackburn i piątym Sheffield United. Dzięki dobrej postawie m.in. Bartosza Białkowskiego, szanse Millwall na udział w barażach cały czas są spore.

Obrona:

Bartosz Bereszyński (Sampdoria)

Ponownie w naszej Superdrużynie znalazł się Bartosz Bereszyński. 29-latek wystąpił w trzech ligowych meczach. W tych spotkaniach Sampdoria zdobyła trzy punkty, zwyciężając 2:0 z Venezią. Bereszyński zanotował bardzo solidny występ, wygrywając 6 z 8 stoczonych pojedynków, a także wykonując 4 wybicia, 1 przechwyt oraz 1 wślizg.

Naturalnie Bartosz Bereszyński wypadł nieco gorzej w przegranych pojedynkach z Udinese i Juventusem, ale warto wyróżnić Polaka za starcie ze „Starą Damą”, w którym zagrał znacznie lepiej od środkowych defensorów Sampdorii. Bereszyński zaliczył 2 przechwyty, a także wygrał 5 z 7 stoczonych pojedynków.

Michał Helik (Barnsley)

Miejsce w superdrużynie zachowuje również Michał Helik. Defensor Barnsley ma za sobą kolejny udany miesiąc, w którym udało mu się nawet zdobyć bramkę w wygranym 2:0 meczu z Bristol City. Warto przede wszystkim wyróżnić Helika za zremisowane 1:1 spotkanie z liderem Championship – Fulham.

We wspominanym meczu, Michał Helik zanotował aż 10 wybić, zablokował 3 strzały, a także wygrał 9 z 13 stoczonych pojedynków i uchronił swój zespół przed utratą gola, wybijając futbolówkę w kluczowym momencie.

Kamil Glik (Benevento)

Defensywę uzupełnia Kamil Glik. Nie będziemy ukrywać, że pewien wpływ na wybór miał również mecz ze Szwecją, choć tutaj oceniamy przede wszystkim występy w klubach. Glik pokazał jednak ogromny charakter, rozgrywając cały mecz z kontuzją.

Zaznaczamy również, że defensor Benevento całkiem dobrze spisywał się w lidze, rozgrywając solidne spotkania z Cremonese oraz Crotone. W tym pierwszym pojedynku Kamil Glik wykonał 3 wybicia, zablokował 2 strzały oraz zanotował aż 5 przechwytów. Do tego dochodzą również 4 wygrane pojedynki na 6 stoczonych. Nie jest zatem tak, że Glik znalazł się w superdrużynie tylko i wyłącznie za spotkanie w kadrze.

Pomoc:

Matty Cash (Aston Villa)

Mnóstwo powodów do zadowolenia ma w ostatnich czasie Matty Cash. Piłkarz Aston Villi zdecydował się na grę w reprezentacji Polski i dzięki temu zagra najprawdopodobniej na mistrzostwach świata. Cash świetnie spisywał się również w Premier League, zaliczając asystę w wygranym 4:0 meczu z Southampton oraz zdobywając bramkę, a także notując ostatnie podanie w rywalizacji z Leeds.

Nic dziwnego, że Matty Cash znalazł się w gronie piłkarzy nominowanych do nagrody zawodnika miesiąca. Coraz lepsza pozycja Casha w lidze angielskiej może tylko cieszyć.

Krystian Bielik (Derby County)

W zespole pozostaje także Krystian Bielik, który wspólnie z Derby walczy o utrzymanie w Championship. Zadanie nie jest łatwe, gdyż strata do bezpiecznej lokaty wynosi aż osiem oczek. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż Derby otrzymało karę za problemy finansowe w postaci odjęcia 21 punktów, motywacji w tym zespole na pewno nie brakuje.

Warto wyróżnić Krystiana Bielika za solidne mecze z Cardiff oraz Barnsley. W tym drugim spotkaniu nasz pomocnik wykonał 2 przechwyty, wygrał 7 z 14 stoczonych pojedynków, a także zaliczył 3 udane dryblingi na 3 próby.

Jakub Kiwior (Spezia)

Cały czas ważnym elementem zespołu Spezii jest Jakub Kiwior. 22-latek od dłuższego czasu występuje w środku pola włoskiego klubu. Spezia w marcu zanotowała jedno zwycięstwo. Mowa o wygranej 2:0 z Cagliari. Były to cenne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie. Spezia jest obecnie na szesnastym miejscu z przewagą siedmiu oczek nad osiemnastą Venezią.

Nicola Zalewski (AS Roma)

Na lewe wahadło wskakuje Nicola Zalewski. Nieco ponad miesiąc temu zapewne nikt nie spodziewał się, że pozycja polskiego piłkarza w rzymskim zespole ulegnie takiej zmianie. Mourinho znalazł Zalewskiemu specjalną rolę, z której reprezentant U-21 wywiązuje się bardzo przyzwoicie.

W marcu Nicola Zalewski wystąpił m.in. w derbach Rzymu, rozgrywając solidne spotkanie. Polak wygrał aż 9 z 16 stoczonych pojedynków, wykonał 2 przechwyty, 7 wślizgów, a nawet stanął przed szansą na strzelenie gola. Miejmy nadzieję, że Jose Mourinho regularnie będzie stawiać na 20-latka.

Atak:

Karol Świderski (Charlotte FC)

Całkiem niedawno na zmianę klubu zdecydował się Karol Świderski. Reprezentant Polski przeniósł się do ekipy MLS – Charlotte FC. O ile pierwsze dwa mecze były w wykonaniu Świderskiego mocno przeciętne, to już kolejne dwa spotkania pokazały, jakim wzmocnieniem dla Charlotte może być Świderski.

Polak zdobył łącznie cztery bramki, dwukrotnie trafiając do siatki w meczu z New England Revolution, a także strzelając dwa gole z FC Cincinnati.

Na szczególną uwagę zasługuje gol z drugiego spotkania. Świderski popisał się fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego.

Robert Lewandowski  (Bayern Monachium)

Jak zwykle w superdrużynie miesiąca nie mogło zabraknąć Roberta Lewandowskiego. Piłkarz Bayernu ma za sobą kolejny dobry miesiąc. Mowa o hat-tricku w rywalizacji z Salzburgiem, a także trzech ligowych bramkach – jednym trafieniu z Hoffenheim oraz dublecie w potyczce z Unionem Berlin.

Wszystko wskazuje na to, że Robert Lewandowski wygra klasyfikację strzelców Bundesligi. Kapitan naszej kadry może także powalczyć o takie wyróżnienie w Lidze Mistrzów. Z rozgrywkami pożegnali się: Haller, Nkunku czy Ronaldo, więc największym konkurentem jest Salah.

Arkadiusz Milik (Marsylia)

Ostatnie nazwisko w naszej superdrużynie. Arkadiusz Milik kontynuuje dobrą grę w Marsylii. 28-latek zdobył dwie bramki w pucharowej rywalizacji z Basel, a także zanotował świetny mecz z Brest, strzelając gola oraz posyłając ostatnie podanie. Dodatkowo Polak trafił do siatki w rywalizacji z Nice.

Miejmy nadzieję, że kontuzja z reprezentacji nie okaże się poważna i Arkadiusz Milik jak najszybciej wróci do gry.